Włochy

Przejazdem ,a szkoda

Granicę we Włoszech przekroczyliśmy w Brenner w południowym Tyrolu. Powitało nas bezchmurne niebo i temperatury powyżej 30’. Udaliśmy się jak najszybciej w kierunku południowo-zachodnim ,żeby pod sam wieczór dotrzeć do Savony. Tam zjedliśmy przepyszna pizzę w pizzerii „Sapori d’Italia” . Jak przystało na Włochy pizza była z pieca opalanego drewnem . Co najlepsze i za razem dziwne obsługiwała nas młoda dziewczyna z Litwy która płynnie mówiła po polsku.

Pierwszą i jedyną naszą plażą w Włoszech była Bagni Torino Palace . Została ona stworzona głównie na potrzeby hoteli  – znajdują się tam miejsca z mnóstwem parasolek. Miejski  i ogólnodostępny  fragment plaży jest bardzo mały, zejście jest kamieniste ,a woda dość mętna i chłodna. Nic ciekawego.

Włochy przejechaliśmy dość szybko , kusiło nas słynne Lazurowe Wybrzeże Francji.

Dodaj komentarz